Moje cele na 2019.

Zainspirowani przez niesamowitego Mirka Burnejko, w końcu zaczęliśmy definiować nasze cele, zarówno te krótkoterminowe, jak i w dłuższym horyzoncie (5-10 lat). Ponieważ dopiero zaczynamy iść tą świadomą drogą do realizacji poszczególnych założeń, na razie podzielę się większością celów na bieżący rok. Będę starał się na bieżąco aktualizować status ich realizacji (część postępów aktualizuję codziennie, również dla siebie). Mam nadzieję, że poniższa lista nie tylko zmotywuje mnie bardziej do pracy, ale także sprawi, że Ty wykonasz podobne ćwiczenie i uwierzysz, że słowo ‘niemożliwe’ jest przereklamowane, a osiąganie kolejnych nieprawdopodobnych, życiowych założeń to tylko kwestia podzielenia ich na mniejsze, zjadliwe kroczki i pracowania nad ich realizacją. Aż strach pomyśleć, gdzie dojdziemy korzystając z tej metody, skoro do tej pory i tak bez zająknięcia parliśmy do przodu 🙂 Powodzenia!

Poniższy status jest aktualny na dzień 20.01.2019. Kolejność dość przypadkowa. Kolor zielony oznacza, że jesteś niemal pewny realizacji danego zadania. Pomarańczowy to pewna doza wątpliwości, natomiast czerwone są dla mnie osobiście dużym wyzwaniem, nad którym muszę skupić się bardziej, niż na innych.

  • 356 godzin aktywności fizycznej.
    • Mieszam różne aktywności, w zależności od tego, co mi się w dany dzień bardziej chce 🙂 Uprawiam: bieganie, jazdę na rowerze (zimą: trenażer), pływanie, trening siłowy. Godzinka – półtorej dziennie i mam mnóstwo pozytywnej energii na resztę dnia! Chodzenia nie wliczam do poniższego, natomiast zawody – jak najbardziej!
    • wykonane: 18 h / 356 h
  • Przekazać 10 000 zł na cele charytatywne
  • 30 000 zł przychodu z Pracowni Dobrych Wnętrz
    • To nasza nowa firma i pomysł na Wolną, która od jakiegoś czasu rozwija skrzydła w nowej dla Niej specjalizacji. Tym projektem pokazujemy przy okazji, że w wieku 30+ można całkowicie zmienić swoją ścieżkę kariery i zdefiniować się na nowo.
    • wykonane: 1 000 zł / 30 000 zł. Dwa projekty w trakcie, kilka w kolejce. Jest dobrze!
  • Zakończyć pracę etatową Wolnej do 06.2019
    • Etat był etapem pośrednim, podczas którego Wolna miała zyskać na tyle dużo doświadczenia, żebyśmy mogli ruszyć z naszą ofertą, opisaną powyżej.
    • wykonanie: obserwujemy, jak w pierwszych tygodniach 2019 rozwinie się sytuacja w naszej Pracowni Dobrych Wnętrz. 
  • Pomóc przynajmniej 1 osobie.
    • Bezpośrednio. Finansowo czy nie, bez różnicy. Chcielibyśmy się zaangażować w taką namacalną pomoc potrzebującym.
    • wykonanie: 0/1
  • Sprzedać co najmniej 100 egzemplarzy e-booka.
    • Którego najpierw trzeba stworzyć i zaoferować 🙂 Pracuję nad tym, efekty na razie mizerne.
    • wykonanie: 0 / 100
  • Ukończyć 2 zawody na dystansie 1/2 IM
    • Przynajmniej jedne poniżej 5h
    • wykonanie: 0 / 2. Jestem zapisany na zawody w Gniewinie (26.05) oraz w Malborku (08.09)
  • Medytować co najmniej 50 razy w roku.
    • Nie potrafię powiedzieć, co mnie w tym blokuje, a może spisanie tego celu pomoże!
    • wykonanie: 0 / 50.
  • Zdobyć 250 000 UU na blogu w całym roku
    • To oznacza ponad 2-krotny wzrost odwiedzin niż w 2018
    • wykonanie: 10 100 / 250 000
  • Spędzić co najmniej 1 zimowy miesiąc w przyjemniejszym klimacie
    • Myślimy o południu Europy pod koniec 2019. Być może nawet na dłużej niż miesiąc. To dość świeży pomysł, który zrodził się w związku z chorobami naszych dziewczyn (głównie: młodszej, 3,5-letniej) i całą masą leków (w tym antybiotyków), które przyjęła w swoim krótkim życiu. Wyszliśmy od budowania naszej odporności, a unikanie przedszkolnych zarazków w najgorszym okresie roku to tylko dodatek. Przyjemny, jak sądzę, również dla reszty rodziny 🙂
    • wykonanie: wczesny etap planowania.
  • Ukończyć 68-kilometrowy (+-800m w górę/dół) Wielki Bieg w tempie poniżej 6 min/km.
    • Termin zaklepany, opłata wykonana. Wystarczy trenować 🙂
    • wykonanie: treningi in progress 🙂
  • Zrobić w roku co najwyżej 100 nadgodzin w pracy etatowej
    • W przeciwieństwie do lat poprzednich, staram się unikać pracy w nadgodzinach (wieczory, noce, weekendy, dyżury telefoniczne). Dodatkowe pieniądze nie są mi potrzebne, a czasu na nie spędzonego nie zwróci mi nikt. Niech młodsi, bardziej ambitni koledzy i koleżanki sobie dorobią.
    • wykonane: 0 / 100. UWAGA! Celem jest tutaj jak najmniejsza liczba!
  • Nie chorować.
    • Wyjątek: lekkie, 1-2 dniowe infekcje. A przede wszystkim, zadbać o to samo u reszty członków rodziny.
    • wykonanie: na razie 0 chorób.
  • Pracować sumarycznie co najmniej 50 dni w roku zdalnie spoza domu, w ciekawym miejscu.
    • Prawdopodobnie sporą część tego czasu spędzimy na działce moich rodziców lub teściów.
    • wykonanie: 0 / 50 dni. 
      • 14-18.01.2019: Niemcy, Erlangen. Nie zaliczam, to zwykła delegacja 🙂
  • Odbyć co najmniej 2 ciekawe weekendy tylko z żoną
    • W tym jeden na rowerach
    • wykonanie: 0 / 2. Konkretnych planów jeszcze brak
  • Odbyć przynajmniej 1 kilkudniowy ‘męski’ wypad bez rodziny
    • wykonanie: 0 / 1. Planów na razie brak.
  • Opublikować 50 wpisów na blogu
    • Niemal równy jeden wpis na tydzień
    • wykonanie: 3 / 50
  • Plus co najmniej 25 mniejszych wpisów z serii “migawki”
    • O ile seria się przyjmie i będziecie nią zainteresowani.
    • wykonanie: 3 / 25
  • Przeczytać co najmniej 12 książek. Audiobooki też się liczą 🙂 Przypominam, że mogę z czystym sumieniem polecić kilkanaście pozycji – jeśli więc też chcesz więcej czytać a nie wiesz, którą książkę wybrać, ten wpis Ci w tym pomoże!
    • wykonanie: 1 / 25. Przeczytane:
      • “4-hour workweek”, Tim Ferris. Raczej jako przypomnienie w związku z serią wpisów o pracy zdalnej.
    • ‘in progress’: 
      • “Smart Shopping”, Anna Makowska
      • “7 nawyków skutecznego działania”, Stephen Covey
      • “Steve Jobs”, Walter Isaacson
    • Planowane:
      • “Will It Fly?”, Patt Flynn
      • “Elon Musk”, Ashlee Vance
  • Zarobić na wynajmie mieszkań 65 000 zł netto.
    • Wynajmujemy długoterminowo trzy 2-pokojowe mieszkania w Gdańsku. Powyższa kwota oznacza praktycznie ciągły najem, bez pustostanów. Ambitnie 🙂
      • wykonanie: 5 650 zł / 65 000 zł
  • Maksymalnie 52 dni, w których piję alkohol.
    • Mimo, że nie upiłem się już od kilku lat, to nawet nie wiem, jak często piję alkohol. I nawet, jeśli to tylko lampka wina czy kilka łyków whisky, to chciałbym jak najbardziej ograniczyć spożywanie trunków procentowych. Na razie zaczynam od jednego dnia w tygodniu i sam chętnie się dowiem, z jakim wynikiem wyląduję.
    • wykonanie: 3 / 52. UWAGA! Celem jest tutaj jak najmniejsza liczba!
  • Zrobić postęp w nauce języka niemieckiego. Rozumienie ze słuchu: 80%, proste konwersacje.
    • Oficjalnie nie uczę się tego języka i nie uczęszczam na żadne lekcje. Ale fakt, że od 2 lat pracuję dla niemieckojęzycznego klienta sprawia, że mam w sobie trochę motywacji do nauki. Mimo, że na co dzień komunikujemy się po angielsku. Uczę się… naturalnie, trochę jak dziecko: zero gramatyki, zero reguł, czytania. Zamiast tego – jeśli już oglądam cokolwiek, na przykład na youtube – to przeważnie jest to w języku niemieckim. Dzięki temu rozumiem całkiem sporo, co potwierdzam podczas regularnych delegacji do Niemiec. Zdecydowanie kuleje mówienie, bo najzwyczajniej na świecie nie mam do kogo gęby otworzyć.
    • Wolna natomiast uczy się hiszpańskiego. Również bardzo nieregularnie, hobbystycznie, ale po zdefiniowaniu tegorocznych celów, może wspólnie ruszymy z kopyta i będziemy potrafili odnaleźć się w niemal każdym miejscu na Ziemi z zestawem: angielski + niemiecki + hiszpański. Taki przynajmniej jest plan.
    • wykonanie: pierwsza delegacja w tym roku już w połowie stycznia.