Archiwum | podróże RSS for this section

Czas: ten tylko doceni, kto go stracił…

czas_glowna

13.06.2016… to data publikacji ostatniego wpisu na niniejszym blogu. Oj Wolny, Wolny… wakacje jak za czasów studenckich, prawda? Jeśli czytałeś bloga wcześniej to zapewne wiesz, że w moim wydaniu wakacje to nie czas błogiej bezczynności, ale raczej wytężonej pracy. Tak było i tym razem… A może jednak nie do końca? Ale po kolei. Chciałbym, żebyś […]

Czytaj dalej

Droga ważniejsza niż cel!

droga_glowna2

Od początku mojej „kariery” blogera piszę o niezależności finansowej – celu, który przyświeca mi od kilku dobrych lat i wokół którego krążę, tworząc kolejne wpisy na bloga. Tyle, że ostatnio oddalam się coraz bardziej od głównego hasła bloga („O niezależności finansowej i finansach osobistych”) i coraz bardziej rozszerzam krąg poruszanych tematów. Po trosze dlatego, że – […]

Czytaj dalej

Gap year, czyli tam i z powrotem.

gap_glowna

Nie dość, że tytuł zawiera zwrot obcojęzyczny, to jeszcze zapachniało Hobbitem. No cóż – są ku temu powody, więc zamiast przepraszać, wyjaśnię czym prędzej. „Gap year”, czyli po naszemu… wakacje studenckie? Urlop dziekański? Żaden z tych terminów nie oddaje dokładnie tego pojęcia, więc pozostańmy przy oryginale, który najogólniej oznacza przerwę od codzienności i – krótsze […]

Czytaj dalej

Twoja pierwsza praca

praca_glowna

Będę całkowicie szczery – można powiedzieć, że przez długi czas byłem wychowywany pod kloszem. Nigdy nie musiałem się martwić o jedzenie czy kąt do spania, nie musiałem pracować, żeby zdobyć porządne wykształcenie. O ile teraz – z perspektywy czasu – widzę, że takie podejście, pozwalające zmaksymalizować wkładany wysiłek w naukę i zminimalizować stresy wynikające z […]

Czytaj dalej

Urlop all-inclusive? Nie, dziękuję!

all_inclusive_rodos

Lato 2009. Koniec 4-miesięcznego remontu świeżo kupionego mieszkania. Remontu, który – wraz z żoną i okazjonalną pomocą innych pomocnych dusz – staraliśmy się wykonać bez udziału „profesjonalistów”. Jak najwięcej DIY, jak najmniej „fachowców” – taka dewiza nam wtedy przyświecała. Dzięki temu, w naszym mieszkaniu zagościł tylko jeden budowlaniec (zaprzyjaźniony zresztą), który położył kafle, a całą […]

Czytaj dalej

Nie ułatwiaj ‚pracy’ złodziejowi, czyli czym, gdzie i jak zabezpieczyć rower.

bezpieczny_rower_glowna

W ostatnim wpisie rowerowym (w którym postawiłem tezę, że nie warto bać się kradzieży roweru!) zapytałem Was, czy chcielibyście dowiedzieć się, jak zabezpieczać rower przed kradzieżą. Ponieważ kilkoro z Was wyraziło zainteresowanie tematem, a ja obiecałem taki wpis jeszcze w lipcu, więc rzutem na taśmę niniejszym realizuję swoją obietnicę. Pozwólcie, że pominę kwestię tego, jaki […]

Czytaj dalej

Koszty mieszkania – obrzeża czy bliżej centrum?

skyline

Ten wpis chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale dopiero ostatni komentarz jednej z czytelniczek zmobilizował mnie do działania. Oto jego fragment: ” W naszym przypadku koszt paliwa to 500-600 zł miesięcznie – pomimo mieszkania w aglomeracji śląskiej dojazd męża do pracy jest mocno utrudniony – wina niefortunnej lokalizacji domu i firmy. Niby […]

Czytaj dalej