Archiwum | Marzec, 2015

Zdrowie: ten tylko Cię doceni, kto Cię stracił.

zdrowie_glowna

Pamiętasz może, jak kilka miesięcy temu na własnej skórze odczułem, jak przydatny jest fundusz awaryjny? Otóż dość szybko przekonałem się, jak ważna jest szybka odbudowa tych środków, bo prawdopodobieństwo prawdopodobieństwem, ale nieszczęścia chodzą parami, a czasami i stadami ;). Mógłbym więc wzmocnić wcześniejszy przekaz, nakłaniać do zwiększenia środków „na czarną godzinę” czy też apelować o […]

Czytaj dalej

Co Cię definiuje?

co_cie_definiuje_glowna

Pomyślałem sobie, że w ramach małej przerwy od moralizatorsko-edukacyjnych wpisów pokuszę się o eksperyment. Obiektami moich wcześniejszych badań była: kochana córcia, współpracownicy, a przede wszystkim: ja sam. Tym razem odwrócimy nieco role i zamiast prezentować Tobie wyniki moich pseudo-analiz, poproszę Cię o udział w jednej z nich. Ponieważ ten blog aktywnymi (komentującymi) czytelnikami stoi, to istnieje szansa, że i […]

Czytaj dalej

System emerytalny: gigant na słomianych nogach.

emerytura_2_glowna

Wszyscy doskonale wiemy, że oszczędzanie na emeryturę jest niemodne. Nieważne, czy mówimy o emeryturze pojmowanej tradycyjnie (której – moim zdaniem – pokolenie Y nie dożyje), czy tej wypracowanej samemu, której jestem zwolennikiem. To, że patrzenie w przyszłość jest passe potwierdzają statystyki mówiące, że tylko kilka-kilkanaście procent Polaków odkłada na stare lata. Nie trzeba jednak zagłębiać się […]

Czytaj dalej

Siłownie i kluby fitness – podejście drugie.

fitness_glowna

Pamiętasz wpis o siłowniach i klubach fitness? Wskazałem w nim na częste zjawisko płacenia za karnety czy abonamenty i pojawianiu się w placówce od wielkiego dzwonu. Z tego co obserwuję, to nadal powszechna praktyka i podtrzymuję wcześniejsze wnioski „nie korzystasz – nie płać”. Ale w ostatnim czasie i ja postanowiłem sprawdzić, jak to wygląda od kuchni, […]

Czytaj dalej

Typowe błędy w finansach osobistych. I drugie urodziny bloga!

drugie_glowna

Ehhh – skleroza nie boli, jak to mówią. Dobrze, że blog to nie żona, bo gdybym zapomniał o naszej rocznicy ślubu, byłoby krucho. Na szczęście tą ważną datę (i imię drugiej połówki! 😉 ) mam wyrytą na wewnętrznej stronie obrączki – i chyba podobny patent muszę zastosować z blogiem, bo kolejne rocznice podzielą los drugiej, […]

Czytaj dalej