Archiwum | Luty, 2014

Czas wolny – szansa czy przekleństwo?

czas_wolny_glowna

Dzisiejszy świat coraz bardziej próbuje wpasować Cię w konkretny, powtarzany miliony razy schemat. Kariera, gadżety, szybkie i intensywne życie – to wszystko, z pozoru wyglądające jak pięknie opakowany prezent specjalnie dla Ciebie – czeka na młodych ludzi, wkraczających na rynek pracy. Większość ulega pokusie sprawdzenia, co jest w środku, a ponieważ to, co widoczne na […]

Czytaj dalej

To już ROK.

rok_glowna

„Zaczynamy oszczędzać!” – to były moje pierwsze słowa opublikowane na tym blogu dokładnie rok temu. Czytając rozwinięcie tamtego wpisu mam nieodparte wrażenie, że był strasznie słaby… niemniej jednak doczekał się kilku komentarzy, a przede wszystkim: rozpoczął nową erę w moim życiu. 20.02.2013 zostałem blogerem. Trochę z nudów, trochę z ciekawości, ale przede wszystkim, przez brak […]

Czytaj dalej

Czy żyjesz życiem innych?

zycie_glowna2

Pierwsze miesiące roku to u nas zwyczajowo okres kolejnych urodzinowych uroczystości i związanych z nimi, częstych spotkań rodzinnych. Ostatnie obserwacje poczynione podczas takich właśnie okazji skłoniły mnie do kolejnych przemyśleń w temacie czasopożeracza, potocznie zwanego telewizją. Otóż toczące się rozmowy, potwierdzone zmieniającymi się w zawrotnym tempie obrazkami na telepudle kazały mi się zastanowić, czy aby […]

Czytaj dalej

Mniej = więcej: dom.

simple_home_glowna2

Jeśli odłożymy na drugi plan dosłowne znaczenie słowa „dom”, pozostaje to, co subiektywne,  a nawet intymne. Czym dla Ciebie jest dom? Dla mnie to bezpieczna ostoja, która przywraca moją równowagę wewnętrzną. To miejsce, które zapewnia schronienie mojej rodzinie, a więc spełnia jedną z podstawowych potrzeb zdefiniowanych w modelu hierarchii potrzeb Maslowa: potrzebę bezpieczeństwa. Temat kupna […]

Czytaj dalej

Zaprojektowane, aby zawieść.

planowane_starzenie_glowna

Co powiesz na koncepcję, zgodnie z którą niemal każdy producent oferujący jakiekolwiek bardziej zaawansowane technologicznie produkty robi Cię w balona, a Ty tańczysz, jak on zagra, będąc jednocześnie święcie przekonanym o swojej mądrości i dalekowzroczności? W obszernej dyskusji pod ostatnim wpisem kilkoro z Was zagaiło temat nadużyć na rynku konsumenckim. Przyklasnąłem Wam wtedy, jednak jeden […]

Czytaj dalej

Jakość czy jakoś…

jakosc_glowna

Czytelnicy tego bloga mogli przez długi czas odnieść wrażenie, że kluczowa przy wyborze jakiegokolwiek produktu, a nawet definiująca prowadzony przeze mnie styl życia jest minimalizacja kosztów. Ostatnio jednak pojawił się wpis, który mógł zasiać ziarno niepewności: pokazał on, że nie jesteśmy neandertalczykami i żyjemy wygodnie, a cała masa niepotrzebnych gadżetów umila nam życie (lub zagraca […]

Czytaj dalej