Archiwum | Kwiecień, 2013

Czy coś tam jeszcze jest?

tubka2

Co byście powiedzieli, gdyby przy wyjściu z drogerii stał dobrze zbudowany ochroniarz, i kazał Wam z każdego kupionego przez Was kremu czy innego kosmetyku w tubce wycisnąć 10% do wielkiego, stojącego obok kosza? Mogę się założyć, że każdy z Was byłby oburzony i nigdy już nie powrócił tam na zakupy. Co więc skłania nas, że […]

Czytaj dalej

Bank mnie doi!

bank_5

Przyznaję – sam nie pałam miłością do banków i uważam, że czasem grają one nie do końca fair, wykorzystując swoją pozycję wobec maluczkich klientów – czyli nas. A to opłata za udzielenie kredytu, jego przewalutowanie, narzucone ubezpieczenia i wiele innych, a pole manewru jest małe – niewiele można wynegocjować, a jeśli oferta się nie podoba… […]

Czytaj dalej

Telewizja – czasopożeracz drenujący Twoją kieszeń!

no signal

Kilkadziesiąt wpisów na tym blogu już za mną, a ja czuję się nieco bardziej pewnie w nowej roli – blogera dzielącego się swoimi poglądami i sposobem na życie z innymi. W związku z tym, zdecydowałem się na wytoczenie ciężkich dział – chciałbym namówić Was do rewolucji, która na pierwszy rzut oka wydaje się być czymś […]

Czytaj dalej

Bogać się dzięki lokalnej bibliotece!

oszczedzanie_1_ksiazki_2

Nie wiem czy uwierzycie, ale nie wszyscy korzystają z zasobów swojej lokalnej biblioteki! Wyobraźcie sobie, że niektórzy regularnie odwiedzają przybytki zwane księgarniami, kupują w nich książki za 40 zł sztuka, a następnie po jednokrotnym użyciu odstawiają na półkę do całej reszty innych tytułów, która nie ma większych szans – z nielicznymi wyjątkami – na bycie […]

Czytaj dalej

Reklama – złodziej zdolności poznawczych!

reklama

Czy też macie wrażenie, że ilość i nachalność reklam zwiększa się z roku na rok? Osobiście nie potrafię obojętnie przejść obok tego, że: – film w telewizji trwa 3,5 godziny (mimo że to nie Titanic), a wieczorynka dla dzieci trwa krócej niż blok reklamowy nadawany przed nią. Jakim cudem tak łatwo przełknęliśmy takie praktyki, mimo że […]

Czytaj dalej

„O co mu chodzi z tą emeryturą”

emerytura

Po ostatnim wpisie mogliście odnieść wrażenie, że autorem bloga nie jest ambitny, szukający nowych wyzwań człowiek, ale ktoś, kto chce „nastukać bańkę czy półtorej” i spocząć na laurach – albo i lepiej – na jakimś hamaku pod palmą i z drinkiem w ręku. Dzisiaj postaram się sprecyzować, po co mi ta niezależność finansowa, i czemu […]

Czytaj dalej

Twoja liczba

milion

Wbrew pozorom, nie mam zamiaru zbierać od Was numerków do gry w lotto – płacę już wystarczająco dużo podatków, więc kolejny – od „złudnej iluzji szczęścia” nie jest mi do szczęścia potrzebny. „Twoja liczba” to wynik bardzo ważnej kalkulacji, którą każdy, kto chce przejść na wcześniejszą emeryturę, powinien wykonać. To kwota, po osiągnięciu której nie […]

Czytaj dalej